Rok Kiermaszu Staroci w Białobrzegach. Rok wspomnień, serdeczności i wyjątkowych ludzi
Mimo że pogoda w sobotę, 11 października, nie rozpieszczała i deszcz towarzyszył nam przez część dnia, jubileuszowy Kiermasz Staroci w Białobrzegach okazał się wyjątkowy. Na targowisku miejskim przy ul. Kościelnej panowała ciepła, przyjazna atmosfera, a uśmiechy uczestników rozświetlały nawet najbardziej pochmurne chwile.
To już rok, odkąd spotykamy się regularnie – w drugą sobotę każdego miesiąca – by dawać rzeczom drugie życie, wymieniać się, sprzedawać, rozmawiać i po prostu spędzać razem czas. Ten rok pokazał, że kiermasz to nie tylko handel, ale przede wszystkim społeczność ludzi z pasją i sercem.
Było kolorowo, gwarno i – jak zawsze – z klimatem. Nie zabrakło także naszych niezawodnych pań z Koła Gospodyń Wiejskich „Szlacheckie Susanki”, które jak zwykle zadbały o to, by nikt nie wyszedł głodny ani zmarznięty – ich potrawy i wypieki to już tradycyjny, pyszny element kiermaszu.
Swoją obecnością wydarzenie zaszczycił Burmistrz Miasta i Gminy Białobrzegi – Adam Bolek, który podziękował wystawcom za całoroczne zaangażowanie. Sprzedawcy, którzy od początku towarzyszą kiermaszowi, otrzymali pamiątkowe dyplomy uznania, a szczególne wyróżnienie – za niezawodność, wsparcie i pozytywną energię – trafiło do Koła Gospodyń Wiejskich „Szlacheckie SUSANKI”.
Podczas kiermaszu działało również specjalne stanowisko wsparcia dla Leona Słomki. Dziękujemy każdemu, kto wspiera małego Leonka.
Choć deszcz próbował pokrzyżować plany, nie udało mu się odebrać ducha tej uroczystej soboty. Było serdecznie, radośnie i z poczuciem dumy – bo ten rok pokazuje, że Kiermasz Staroci w Białobrzegach stał się czymś więcej niż wydarzeniem – to tradycja i wspólna historia.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami – od pierwszego spotkania aż po ten jubileuszowy kiermasz.
Do zobaczenia już za miesiąc – w listopadzie, na kolejnym spotkaniu z historią, pasją i ludźmi, którzy wierzą, że każda rzecz zasługuje na drugie życie.

